Janda- Make-up sceniczny

Udostępnij ten post

Witajcie Kochani!


Dziś przychodzę do Was z podkładem polskiej marki Janda. Jak zwykle kupiłam go pod impulsem recenzji znanej youtuberki ( bardzo lubię testować takie polecenia bo to weryfikuje wiarygodność). Oczekiwałam na prawdę efektu wow, ale niestety zawiodłam się pod wieloma względami. Podkład testowałam z różnymi bazami, pudrami bo chciałam sprawdzić jak się będzie zachowywał. Jeszcze nigdy z takim uporem nie próbowałam znaleźć sposób na nowy podkład, który nie sprawdza się tak jakbym chciała. Zacznijmy jednak od początku. Podkład występuje w 3 kolorach ja wybrałam dla siebie najjaśniejszy i idealnie pasuje do koloru mojej skóry. Producent zapewnia nas o długotrwałym efekcie gładkiej skóry oraz o naturalnym wyrównaniu kolorytu. Ma to być produkt mocno kryjący jak jest w rzeczywistości- już Wam piszę :) Podkład ma średnie krycie- radzi sobie z zaczerwienieniami jednak z większymi niespodziankami na twarzy już różnie bywa. Czasami niestety trzeba sięgnąć po korektor mocno kryjący by wszystko przykryć. Po nałożeniu podkładu cera wygląda dość ładnie naturalnie jednak ten podkład wymaga dużego przypudrowania, ponieważ daje efekt mokrej cery. Jest on niewyczuwalny na twarzy co według mnie jest jego zaletą- jedną z niewielu. Podkład na cerze w sztucznym świetle wygląda na prawdę dobrze jednak w naturalnym świetle już nie wygląda to tak kolorowo. Ogromnym minusem tego podkładu jest trwałość- po kilku godzinach na twarzy robi nam się ciastko na twarzy do tego wszystko co wcześniej tak ładnie zakrył zaczyna przebijać. Na początku myślałam, że to kwestia pudru lub bazy jednak przetestowałam go w różnych kombinacjach i najlepiej trzymał się na bazach silikonowych. Podkład jest w przedziale cenowym 30-40 zł i mogę Wam powiedzieć, że za taką cenę podkładu drogeryjnego spodziewałam się czegoś lepszego. Znam kilka podkładów, które są tańsze i radzą sobie dużo lepiej niż ten z Jandy. Zdecydowanie nie polecam tego produktu bo to pieniążki wyrzucone w błoto chyba, że chcecie na siłę szukać sposobu tak jak ja, żeby go jednak jakoś wykorzystać. 




Miała, któraś z Was ten podkład ? Jak się u Was sprawdził?

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Dziękuję z całego serducha za każdy komentarz :)